Bartek choruje na bardzo rzadką nieuleczalną chorobę genetyczną. Większość chorych umiera w okresie noworodkowym. My przetrwaliśmy i walczymy dalej!

Bartek i jego zmagania

bartekdudziak.ifap
15th of Sierpień 2019 07:10 PM
Kochani, wrzucam Wam filmik, który został zrobiony jeszcze w domu, a którym nie zdążyliśmy się z Wami podzielić. Czyż On nie jest Słodziak? 😍
A co u nas teraz? Już było dobrze, już wychodzilismy do domu...
Bartuś przechodzi sepsę. Ciężką. W broviacu zamieszkał grzyb, trzeba było usunąć broviac. Od wczoraj Bartuś ma centralke i trzymajcie kciuki by chodziła póki nie stanie na nogi i póki nie będzie można założyć kolejnego broviaczka. Wiecie, że bez broviaczka nie mamy żadnych szans...
Sepsę Bartuś przechodzi ciężko, wszystko się w tym naszym małym, dzielnym ciałku buntuje. Walczymy. Ważne, że wyniki się poprawiają, po malutku, ale do przodu. 💪
bartekdudziak.ifap
6th of Sierpień 2019 06:41 PM
Niepewnym krokiem ale po tygodniu lezalowania poszedl 😁 maly plusik Bartoszkowego leczenia 😁 tylko jeszcze jutro decyzja chirurga czy aby wszystko oki z Bartusia jelitkiem bo bakteria ktora posiada sporo nerwow nas kosztuje a wczoraj to rodzice chyba mieli stan przedzawalowy 😑 brrr.
bartekdudziak.ifap
4th of Sierpień 2019 01:56 PM
I w druga strone 😁
bartekdudziak.ifap
4th of Sierpień 2019 01:48 PM
Jak sie nie tego co sie lubi to sie lubi co sie ma 😁 Bartusia nozki nie chca chodzic bo sa ciagle opuchniete.
Dodatkowo mamy izolacje ze wzgledu na bakterie w przewodzie pokarmowym ktora okazala sie brzydka bakteria i ze wzgledu na to mamy zmiane antybiotyku.
I tak sobie jezdzimy 😁
bartekdudziak.ifap
2nd of Sierpień 2019 02:32 PM
9 miesięcy 27 dni.
Koniec.
Znowu zaczynamy leczenie w "naszym" Juraszu.
Zestaw wakacyjny na początek to Tazocin i Syntarpen. Dwa antybiotyki oby pomogły.
Trzymajcie kciuki.
Message image